Powrot do bloga
2026-07-11

Od dzieciństwa czułam, że sztuka jest przestrzenią wolności. Rozmowa z Emilią Maryniak




Emilia Maryniak
- (ur. 1982). Malarka i autorka instalacji przestrzennych. Jej prace bazują zarówno na obserwacji widzialnego świata natury, jak i na analizie wyobrażonego świata fizyki oraz leżących u jej podstaw pojęć filozoficznych. Interesuje się nie tylko strukturą wszechświata, ale też miejscem człowieka w tej strukturze. Absolwentka Chelsea College of Arts – University of the Arts London (artystka sztuk wizualnych, praca magisterska pod kierunkiem Briana Chalkleya i Janette Parris) oraz Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego (historyczka sztuki, praca magisterska pod kierunkiem prof. dr hab. Marii Poprzęckiej). Ponadto ukończyła Studium Sztuk Plastycznych i Technik Wizualnych przy Centrum Edukacji Kulturalnej SCEK w Warszawie (malarstwo pod kierunkiem prof. dr hab. Czesława Piusa-Ciapało) oraz Continuing Studies Programme w The Heatherley School of Fine Art w Londynie (pod kierunkiem Tony’ego Motta i George’a Levantisa). Swoje prace wystawiała m. in. w Bankside Gallery w Londynie, TRAFO Centrum Sztuki Współczesnej w Szczecinie, IONION Center for Arts and Culture w Grecji, Red Gallery w Londynie. Centrala Gallery w Birmingham. Współpracuje z Artists Agains FGM (działającą przy organizacjach na rzecz ochrony praw kobiet). Mieszka i pracuje w Warszawie i Londynie.


Rysunek na papierze, węgiel i akryl, Emilia Maryniak, Czekając na Klytie, Galeria Ale Sztuka!
Emilia Maryniak, Czekając na Klytie, węgiel i akryl na papierze, Galeria Ale Sztuka!




Dlaczego zostałaś artystką? 

Od dzieciństwa czułam, że sztuka jest przestrzenią wolności, w której najpełniej mogę zdefiniować moje miejsce w świecie. Borykałam się z uczuciem wewnętrznej i zewnętrznej rozłączności, niedopasowania i samotności. Droga artystyczna była dla mnie naturalnym wyborem, który przynosił poczucie spójności, bycia we właściwym miejscu, przekraczania własnych ograniczeń. 

Obraz akrylowy na płótne, Emilia Maryniak, Skamielina, Galeria Ale Sztuka!
Emilia Maryniak, Skamielina, akryl na płótnie, 90 x 90 cm, Galeria Ale Sztuka!


Czym jest dla ciebie sztuka? 

Sztuka jest narzędziem komunikacji, mającym w sobie moc otwierania nowych perspektyw, które czasem prowadzą nas do wewnętrznej przemiany. O czym opowiada twoja sztuka? Moja sztuka jest wyrazem pragnienia nadawania sensu chaosowi zdarzeń i przypadków. Zarówno w relacjach z innymi, jak i wewnątrz siebie samej. Opowiada o drodze, w której jako ludzie współodczuwamy, szukamy równowagi, pragniemy zmian i przede wszystkim, potrzebujemy wzajemnego zrozumienia. 

Która z twoich prac jest dla ciebie najważniejsza? 

W pewnym sensie wszystkie moje prace tworzą całość, są wynikiem stałego procesu twórczego, w którym jedne formy wynikają z drugich, wzajemnie się przenikając. Jeśli jednak miałabym wybrać jedną, będzie nią projekt LAUREL, zrealizowany w 2015 roku, obejmujący fotografie, liczne prace rysunkowe, ale też video performance, w którym po raz pierwszy angażuję własne ciało. To był przełomowy moment w mojej twórczości, wyzwalający i definiujący na nowo moją relację ze sztuką. 

Którego współczesnego artystę cenisz? 

Jest ich naprawdę wielu. Szczególnie cenię twórców takich jak Jesse Jones, Cornelia Parker, Yinka Shonibare, Mark Quinn, Joanna Rajkowska czy Janine Antoni. Inspirują mnie jednak także artyści, których nie znajdziemy w muzealnych kolekcjach, a których miałam szczęście spotkać na różnych etapach swojego życia. To właśnie ich determinacja, wrażliwość, refleksje i wątpliwości poruszają artystyczne dylematy wykraczające poza oficjalny obieg. Bezcenne są dla mnie godziny wspólnych rozmów o sztuce, o odnajdywaniu własnego procesu, o autentyczności bycia i tworzenia, nawet wtedy, a może zwłaszcza wtedy, gdy okoliczności nie są sprzyjające. 

Obraz akrylowe na płótne, Emilia Maryniak, Clythie, Galeria Ale Sztuka!
Emilia Maryniak, Clythie, akryl na płótnie, 60 x 90 cm, Galeria Ale Sztuka!


Jak wygląda twój proces twórczy? 

Mój proces twórczy przebiega wielotorowo. Niezmiennie towarzyszą mu szkice ołówkowe i rysunki tuszem na papierze, których powstaje najwięcej. Równolegle pracuję nad obrazami malarskimi – ten etap szczególnie mnie angażuje. Często tworzę kilka obrazów jednocześnie, a każdy z nich jest częścią większego projektu. Projekty rodzą się i dojrzewają w trakcie pracy, choć ich źródłem zawsze pozostaje doświadczenie i odczuwanie zdarzeń. Dźwięki, obrazy i słowa stopniowo przekształcają się w formy, zyskując nowe znaczenia. 

Czego zazdrościsz innym artystom? 

Przekraczania granic własnego komfortu i możliwości totalnego połączenia sztuki z życiem. 

Co pokazałabyś komuś, kto odwiedza Polskę po raz pierwszy? 

Kolor i zapach oświetlonego słońcem piasku na pustej i szerokiej plaży Morza Bałtyckiego. Czym byś się zajmowała gdybyś nie była malarką? Inną formą sztuki, najchętniej tańcem.

Więcej prac artystki na stronie galerii.